Kocyk w barwach natury

Lubię proste wzory, oraz kolory przechodzące w siebie. Szczególnie upodobałam sobie jesienną paletę barw, pełną przebarwień od zgniłozielonych przez różnorakie żółcie do brunatne liście buku. 
Koc giant granny jest dość duży, tak że można się okryć w chłodne wieczory. Wykończyłam moim ulubionym wzorem w wachlarze z pikotkami.



Share:

6 komentarzy:

  1. I pomyśleć, że w szkole podstawowej takim wachlarzowym wzorem obrabiałam chusteczki.
    Niestety nie jestem i nie byłam dokładna więc różnie to bywało. Żałuję jednak, że zarzuciłam szydełko na rzecz drutów.....i dzisiaj nie potrafię nic wyszydełkować...poza łańcuszkiem i półsłupkami.
    Kocyk świetny....ale wymagał cierpliwości....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nna wzory mam specjalny segregator. Potrafię po południu usiąść i ćwiczyć nowe wzory, a jeśli się udadzą, dołączam je do kolekcji. ten jest jednym z wdzięczniejszych.

      Usuń
  2. Ale piękności :) Bardzo mi się podoba, kojarzy mi się z dzieciństwem. Podziwiam cierpliwość i umiejętności. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw kolorów!
    Na takim fotelu (projekt M. Puchała), siadałam w pokoju babci.
    I te masy książek - też tak mam.
    Dla mnie super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Te fotele po prostu kocham - dałam je dwa lata temu obić, maja nowe wypełnienie i wyglądają dzięki temu bardzo modnie. Pasują do takiej samej rogówki, a dzięki temu fajnie prezentują się szydełkowe, kolorowe dodatki.

      Usuń