Moja pierwsza chustka i szalik zero waste

Pewnie jest jakiś hasztag na wełniaste zero waste. Postanowiłam wykorzystać do samego końca włóczki, które mi zalegają w pudełkach. Powstała chustka i szalik. Słucham sobie audiobooków i dłubię wieczorami kolejne rzędy. Z resztek resztek powstanie kolejna motanka. Aż w schowkach na włóczkę nie zostanie nic (i znowu będzie można kupować ;)











Share:

4 komentarze:

  1. Ja tego typu projekty wrzucam w zakladke "Program Utylizacji Resztek" czyli "PUR"
    Ale te resztki legna sie bardziej niz kroliki... I wcale ich nie ubywa...
    Pozdrawiam!
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dostałam około 2 kilo włóczek, no z tego to będzie resztek :D

      Usuń