Kuchnia retro i Pêle-mêle

Uwielbiam klimat rustykalny. Wcielam go w domowe życie dodatkami. Tu coś wyciągniętego z szopki, tam coś z pchlego targu. 

Kupiłam siatkę heksagonalną i zrobiłam pêle-mêle. Oryginalnie to było okienko z chlewika, po mojej decoupage'owej interwencji stało się ramką do zdjęć, a w ubiegły weekend po zdjęciu szybek i założeniu siatki zyskało nowe życie. 

Pêle-mêle


W mojej kuchni również króluje klimat retro: uwielbiam biel, emalię, ceramikę z Bolesławca oraz stare, przedwojenne pojemniki. Do tego kwiaty i zioła. Maryjka i Jezus oraz krzyżyk są stare, przedwojenne; to pamiątka rodzinna. 


Jak się Wam podoba? Jeśli jesteście ciekawi dalszych fragmentów kuchni, piszcie :)
Share:

Okrągła poduszka szydełkowa

Na wiosnę zrobiłam wymarzoną okrągłą poduszkę. Przy okazji nauczyłam się nowych sztuczek :)



Teraz powolutku dłubię girlandę. Mam już elementy, tylko muszę połączyć i zaprasować. 
Mam od synka zamówienie na dream catcher (nawet wykonał prosty projekt). Chciałabym też wyszydełkować wiązania do firanek (takie), oraz ogromny dream catcher nad łóżko (taki). W tym roku chciałabym jeszcze zacząć listonoszkę, do której mam podszewkę i detale. 
Share: