Projekty szydełkowe do przedpokoju

Pewnie się domyślacie, że jestem zafascynowana dawnym wystrojem wnętrz. Szczególnie do gustu przypadły mi lata międzywojenne. W starych mieszkaniach i domach jeszcze do tej pory spotyka się szydełkowe bądź wyszywane lambrekiny ozdabiające wejście do pokoju, czy kuchni. 
Właśnie taką ozdobę wyszydełkowałam ostatnio z resztki Kocurka (kończę wszystkie włóczki i kordonki). 


Do drzwi zrobiłam zazdrostkę. Zużyłam cały zapas kordonka, z którego kiedyś zrobiłam tę bluzkę.

 Teraz robię serwetę na biurko. Będzie całkiem spora - z elementów z koronką dookoła.

Jak pisałam ostatnio, mam ogromne plany i już wybrałam kordonek (,-nki) do zamówienia i nawet wzory na zazdrostki, dużą narzutę i obrus, ale chciałabym pozużywać to, co mam.
Przy okazji szydełkując oglądam ulubione filmy: Pokój z widokiem, Jaśniejsza od gwiazd, całą Austen :)
Share:

Kącik z kosmetykami - przed i po (szydełkowe koszyczki ze sznurka)

Jak już wspominałam, ostatnio zabrałam się za wykorzystywanie do cna moich kosmetyków. Taki projekt denko, powiedzmy. Wszystko jest wyjęte, jak na wystawie, bo jak tylko schowam do szuflady, to momentalnie zapomnę. 
Więc żeby kącik wyglądał schludnie, musiałam nad nim popracować. 
Przede wszystkim uszydełkowałam trzy koszyczki z grubego sznurka, które ozdobiłam również szydełkową koroneczką. 
Zostało mi trochę białego Kocurka, z którego zrobiłam małą serwetkę (po lewej) mojego pomysłu. 

Sam kącik przed metamorfozą wyglądał tak:
Teraz wygląda tak:
Jak widać pojawiła się girlanda pachnąca lawendą :) Uwielbiam serwetki szydełkowe, szarości i biele. Przydałby się jeszcze jakiś miły akcent na ścianie, może serwetka za szybką?

Share:

Szydełkowe saszetki lawendowe

Sezon na lawendę w pełni. Moje krzaki zakwitły bujnie w tym roku, co postanowiłam wykorzystać - wyszykowałam szydełkowe saszetki zapachowe do szafy. 

Woreczki mają w środku płótno wypełnione wkładem hypoalergicznym i suszoną, niezwykle pachnącą lawendą. 
Bardzo przyjemnie się je wykonuje. Środek zszywam ręcznie; wolę trzymać igłę w ręku ;)


Mam jeszcze sporo suszu, więc powstanie jeszcze kilka(naście) woreczków. 


W przerwie zaczęłam szydełkowy lambrekin nad wewnętrzne drzwi w przedpokoju wzorem siatkowym. Tym razem zdecydowałam się dokończyć białego Kocurka, przez co praca idzie jak burza ;)


Share: