Wianki i pisanki

Naoglądałam się śliczności na Insta i zachciało mi się upleść wianek. Uplotłam aż dwa - jeden większy, drugi nieco mniejszy - jeden wisi przy wejściu, drugi w przedpokoju. Bluszcz mam z ogródka, a splotłam go drutem z kompozycji kwiatowych.


Wysiałam również owies wielkanocny i wsadziłam gałązki jabłoni do wody. 



W międzyczasie robię zazdrostkę, przesadzam kwiaty, robię omlety i bawię się ze świnkami morskimi. Przygotowuję dom na wiosnę - ogarniam, sprzątam, kupuję farbę, zamawiam meble (regał RÖNNSKÄR na koce i kapy do przedpokoju) i tp. 

A tu już pomalowane drewniane pisanki. Może nie widać, ale są jeszcze pokropkowane białą farbą jak prawdziwe jajka ptasie. Wyglądają jak prawdziwe, aż ma się wrażenie, że zaraz coś ślicznego i puchatego się wykluje :)






Share: